piątek, 14 marca 2014

Dawno, dawno temu...By Nataliette

Czas minal bardzo szybko. Ostani wpis byl przed swietami.
U mnie wszystko w porzadku zyje, mam dosc duzo zajec i mniej czasu na bloga, ale postaram sie nadrobic zaleglosci.
maly skrot wydarzen
2013 Grudzien
obowiazkowo kazdemu robilam zdjecie w reniferku:

nie wazne czy jestes zwierzakiem, lubisz zdjecia czy nie, fotka w reniferku musi byc....
w czasie nowej tradycji reniferek ulegl kontuzji... i polamal sie ... na szczescie zostal szybko naprawiony
efekt pracy:





piekno zimy:




marzyl mi sie balwan... nie taki jak ja, taki bardziej sniezny... zimowy... z patykow, wegla, marchewki, powstal nawet projekt.... wstepny...






niestety nie doszlo do finalizacji, brak chetnych... kazdy byl zbyt wrazliwy na zimno.... gdybym mogla zrobilabym go sama... no, ale niestety... moze nastepnym razem namowie kogos
uroki Swiat:
Choinka, ozdabianie, same przyjemnosci
i te klotnie o kolory... lancuszkow i bombek na koniec zawsze choinka jest kolorowa
grunt to kompromis



i tak mijal mi koniec roku 2013
w miedzy czasie grywalam w Tiny Sheep, gra na iphona
bardzo wciagajaca


pozniej byly walentynki :
spedzilam je bardzo przyjemnie

pare zdj na koniec








no a teraz mamy marzec nastepny raz bedzie bardziej kosmetyczny, zakupowy
Xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze:) Bardzo je cenie :) Uwielbiam kontakt z Wami!